Rowerowa majówka
| Blisko... |
|
|
1 maja to dzień wolny od pracy a zatem idealny do wyjazdu poza miasto na rowerach. Na pierwszy tegoroczny wyjazd wybrałem trasę dla początkujących w sam raz na wycieczkę dla naszych pociech. 20 km nie stanowi problemu nawet dla osoby, dużej czy małej, która zapomniała (??) jak się jeździ na rowerze. Słoneczna pogoda zachęcała do rowerowego wyjazdu.
Swoją wyprawę rozpoczęliśmy tuż zaraz za przejazdem kolejowym przy dawnym Bacutilu. Ruszyliśmy żużlową drogą aż do ulicy Sosnowej.Po krótkim asfaltowym odcinku skręciliśmy w las. Na skraju lasu zrobiliśmy sobie krótki odpoczynek by za chwilę ruszyć polami w stronę Zacisza. Zatrzymujemy się przy malowniczym stawie. Omijając Zalesie docieramy leśną drogą do drogi asfaltowej, gdzie w miejscowym sklepie posilamy się lodami.
Drogę powrotną postanowiliśmy sobie urozmaicić i skierowaliśmy swoje rowery na Dębniki. Droga jest dość piaszczysta ale zaraz łączy się z dobrze ubita leśną drogą prowadzącą już do Zalesia. Widniejący w oddali komin ciepłowni oznajmił nam, że Wyszków już jest niedaleko. 20 km nak na pierwszy dzień rowerkowania to wspaniały wynik.